<h2>Alternator. Kupować, czy naprawiać.</h2>
<p>Autorem artykułu jest Maciej Kowalski</p>
<br />
Każdy kierowca, któremu padł alternator chciałby, aby naprawa była dokonana szybko, solidnie i oczywiście za rozsądne pieniądze.
Aby podjąć właściwą decyzję - naprawiać alternator, czy kupować,należy brać pod uwagę następujące kryteria: cena i czas, jakość.<br /><br /><br /> Cena i czas<br /><br />Pierwsze kroki warto skierować do dobrego elektryka ( o ile jest taki w najbliższej okolicy ). Zweryfikuje nasze podejrzenia co do niesprawności alternatora, zaproponuje cenę za naprawę i określi jej czas. Pamiętaj: zapisz numer umieszczony na starym alternatorze – może się przydać.<br />Z decyzją warto wstrzymać się jeszcze jakiś czas i wykorzystać go na poszukanie potrzebnego Ci alternatora w okoliczych sklepach, serwisach i w internecie ( tu, oprócz modelu auta, silnika i roku produkcji przydadzą się się spisane wcześniej numery ).<br />Sklepy internetowe, oferują duży wybór alternatorów nowych i regenerowanych. Czasami może się zdarzyć sytuacja, że na stronach sklepu nie ma alternatora, którego szukasz lub masz wątpliwości czy ten, który jest oferowany będzie pasował do twojego auta. W takim wypadku skontaktuj się ze sklepem, najlepiej telefonicznie i podaj spisane wcześniej numery. Ceny w sklepach internetowych są zwykle znacznie niższe niż w sklepach stacjonarnych i serwisach.<br />Otrzymaną ofertę ( cena, czas dostawy i warunki gwarancji ) porównaj z opcją naprawy u elektryka.<br /><br /> Jakość<br /><br />W poprzednim punkcie położyliśmy nacisk na słowo dobry elektryk. Współczesne alternatory są często urządzeniami zaawansowanymi technologicznie, dlatego warsztat podejmujący się regeneracji powinien dysponować odpowiednim zapleczem zarówno narzędziowym i pomiarowym oraz odpowiednim doświadczeniem w tego typu naprawach. Diagnoza uszkodzenia nie może przebiegać jedynie na podstawie lampki kontrolnej ładowania i zewnętrzych oględzin alternatora i jego podzespołów. Część przed i po naprawie musi być sprawdzony na stole pomiarowym przy różnych prędkościach obrotowych i różnych obciążeniach. Testowanie naprawionego alternatora dopiero w samochodzie często kończy się zwykle powrotem do elektryka i niepotrzebną stratą czasu.<br />Podsumowując: przed podjęciem decyzji o naprawie koniecznie zasięgnij opinii o zakładzie i jakości prowadzonych tam napraw.<br /><br />Alternatory nowe występują na rynku w postaci produktów oryginalnych lub tańszych od nich zamienników, których jakość jest często bardzo przyzwoita. W przypadku zamienników unikaj jednak produktów najtańszych – bardzo niska cena wiąże zwykle się z niższą jakością.<br /><br />Alternator regenerowany staje się obecnie coraz bardziej popularny nie tylko w Polsce, ale także w przywiązanej do jakośći Europie Zachodniej.<br /> Regeneracja alternatora polega na wymianie wszystkich zużytych i uszkodzonych elementów na nowe, czyli przywróceniu go do stanu porównywalnego z alternatorem nowym. Podobnie jak w przypadku alternatora nowego unikaj tych z podejrzanie niską ceną – często są to tzw. „używki” ze szrotu, czasem jedynie wyczyszczone i wypiaskowane. Pamiętaj: również w przypadku alternatora regenerowanego musisz otrzymać kartę gwarancyjną. Każda licząca się na rynku firma specjalizująca się w regeneracji alternatorów jest pewna jakości swoich usług i taką kartę wyda. Cena alternatora regenerowanego jest znacznie niższa od nowego oryginalnego, a jego jakość zwykle na zbliżonym poziomie.<br /><br />Ceny alternatorów warto sprawdzić na stronie<br /><a href="">www.rozrusznik.com.pl
---
<p>Alternatory, rozruszniki. Sklep Altera.</p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>
Tuesday, August 2, 2011
FILTR DPF
<h2>Filtr DPF</h2>
<p>Autorem artykułu jest Leszek Kowalski</p>
<br />
Filtry cząstek stałych stały się obowiązkowym wyposażeniem każego nowoczesnego silnika diesla. Funkcją filtra DPF zwanego takze filtrem FAP jest oczyszczanie spalin z sadzy, która jest rakotwórcza.
<p>Głównym problemem z filtrami cząstek stałych zwanych także <a href="http://fap-dpf.pl/" target="_blank">filtr DPF</a> oraz <a href="http://fap-dpf.pl/nasze-produkty.html" target="_blank">filtr FAP</a> ich zatykanie. Powodem zatykania filtrów DPF jest kilka, do głównych z nich należą:</p>
<p>- jazda częsta jazda w ruchu miejskim z niskimi prędkościami</p>
<p>- stosowanie niewłaściwych płynów eksploatacyjnych</p>
<p>- awaria zaworu recylkulacji spalin</p>
<p>- awaria układu zasilania paliwa (np. wtryskiwacze)</p>
<p>- awaria turbosprężarki (olej w układzie wydechowym)</p>
<p>Filtry cząstek stałych są bardzo drogie w zakupie. Ich wysoka cena wynika z konieczności zastosowania przy ich produkcji wartwy katalitycznej, która jest zbudowana z metali szlachetnych, głównie bardzo drogiej platyny. Żywotności filtra DPF szacowana jest w zależności od producenta na 90 do 200tyś km. Zazwyczaj jednak ten przebieg jest niższy.</p>
<p>Osoby które chcą zaoszczędzić i nie decydują się na wymianę jakże drogiego filtra DPF, mogą usunąć filtr. Na polskim rynku jest wiele firm zajmujących się usuwanie <strong>filtrów cząstek stałych</strong>, są to głównie firmy które zajmują się również chiptuningiem. Filtr można usunąć stosując dwie metody:</p>
<p>- usuwanie programowe</p>
<p>- emulator DPF</p>
<p>Usuwanie programowe polega na modyfikacji sterownika ECU, tak aby nie widział on błędnych sygnałów wynikających z usunięcia, którego już nie ma.</p>
<p>Usuwanie przy zastosowaniu emulatora polega na zastosowaniu emulatora, który podszywa się za sprawnie działający <strong>filtr cząstek stałych</strong>, tak ze sterownik silnika myśli że filtr jest sprawny.</p>
<p> </p>
<p> </p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>
<p>Autorem artykułu jest Leszek Kowalski</p>
<br />
Filtry cząstek stałych stały się obowiązkowym wyposażeniem każego nowoczesnego silnika diesla. Funkcją filtra DPF zwanego takze filtrem FAP jest oczyszczanie spalin z sadzy, która jest rakotwórcza.
<p>Głównym problemem z filtrami cząstek stałych zwanych także <a href="http://fap-dpf.pl/" target="_blank">filtr DPF</a> oraz <a href="http://fap-dpf.pl/nasze-produkty.html" target="_blank">filtr FAP</a> ich zatykanie. Powodem zatykania filtrów DPF jest kilka, do głównych z nich należą:</p>
<p>- jazda częsta jazda w ruchu miejskim z niskimi prędkościami</p>
<p>- stosowanie niewłaściwych płynów eksploatacyjnych</p>
<p>- awaria zaworu recylkulacji spalin</p>
<p>- awaria układu zasilania paliwa (np. wtryskiwacze)</p>
<p>- awaria turbosprężarki (olej w układzie wydechowym)</p>
<p>Filtry cząstek stałych są bardzo drogie w zakupie. Ich wysoka cena wynika z konieczności zastosowania przy ich produkcji wartwy katalitycznej, która jest zbudowana z metali szlachetnych, głównie bardzo drogiej platyny. Żywotności filtra DPF szacowana jest w zależności od producenta na 90 do 200tyś km. Zazwyczaj jednak ten przebieg jest niższy.</p>
<p>Osoby które chcą zaoszczędzić i nie decydują się na wymianę jakże drogiego filtra DPF, mogą usunąć filtr. Na polskim rynku jest wiele firm zajmujących się usuwanie <strong>filtrów cząstek stałych</strong>, są to głównie firmy które zajmują się również chiptuningiem. Filtr można usunąć stosując dwie metody:</p>
<p>- usuwanie programowe</p>
<p>- emulator DPF</p>
<p>Usuwanie programowe polega na modyfikacji sterownika ECU, tak aby nie widział on błędnych sygnałów wynikających z usunięcia, którego już nie ma.</p>
<p>Usuwanie przy zastosowaniu emulatora polega na zastosowaniu emulatora, który podszywa się za sprawnie działający <strong>filtr cząstek stałych</strong>, tak ze sterownik silnika myśli że filtr jest sprawny.</p>
<p> </p>
<p> </p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>
Tuesday, July 26, 2011
Poznaj najbardziej niezawodne samochody.
<h2>Poznaj najbardziej niezawodne samochody</h2>
<p>Autorem artykułu jest Pati</p>
<br />
Znane są już wyniki badań na temat najmniej awaryjnych aut, prowadzonych przez dwa najbardziej znane zespoły specjalistów. Opublikowano raport niezawdodności ADAC 2010 oraz Raport DEKRA 2010. Oba zestawienia nieco różnią się od siebie, niemniej jednak warto przyjrzeć się rezultatom dwuletniej pracy fachowców.
<p>Ranking niezawodności ADAC to jeden z ważniejszych bilansów na rynku niemieckim. Raport dotyczy bezawaryjności pojazdów zarejestrowanych i użytkowanych na terenie Niemiec. Głównym kryterium, jakie jest brane pod uwagę podczas tworzenia zestawienia są zgłoszenia do serwisu ADAC od kierowców, właścicieli pojazdów, które uległy awarii podczas podróży. Między innymi sprawdzano stan techniczny samochodu, zastosowane w nim podzespoły, stan, pochodzenie i jakość <a href="http://webautoservice.pl/" target="_blank" title="układu wydechowego">układu wydechowego</a>. Badano także emisję spalin oraz sprawdzano czy katalizator jest odpowiednio zamontowany i spełnia normy Unii Europejskiej. W tegorocznym bilansie uwzględniono około 500 000 z ponad 4, 25 mln przypadków z 2010 roku. Badaniem objęto samochody mające do sześciu lat. Warunkiem była ich niezmieniona w formie produkcja - co najmniej przez 3 lata. Liczba rejestracji samochodów objętych raportem musi wynosić przynajmniej 10 tysięcy egzemplarzy rocznie.</p>
<p>Na początek, na wyróżnienie zasługuje fakt, iż eksperci z Automobilklubu ADAC uznali, że modele produkowane w tyskiej fabryce Fiat Auto Poland powinny znaleźć się w ścisłej czołówce rankingu niezawodności w kategorii samochodów klasy mini. Otóż w rankingu ADAC 2010, Fiat 500 znalazł się na drugiej pozycji, z kolei Fiat Panda zajął - równie wysokie - czwarte miejsce. W tym samym rankingu Fiat Punto (rejestrowany w 2010 roku) dostał opinię najwyższego stopnia rekomendacji niezawodności ADAC. Polska marka od lat cieszy się dobrą oceną i zajmuje wysokie pozycje w tego rodzaju rankingach. W 2008 roku Fiat Panda zajął pierwsze miejsce w segmancie A i B. </p>
<p>Według rankingu niezawodności ADAC 2010 dla samochodów segmentu mini najbardziej bezawaryjnym samochodem jest Toyota Aygo. W czołówce, poza zwycięską Toyotą i polskim Fiatem, znalazł się Peugeot 107. Pierwszą piątkę zamyka Renault Twingo. Następnie kolejno uplasowały się takie modele jak: Citroen C1, Hyundai i10, Volkswagen Fox, Citroen C2, Ford Ka, Kia Picanto, Smart Fortwo oraz Chevrolet Matiz. </p>
<p>Z kolei raport awaryjności DEKRA 2010 stworzony został na podstawie wyników badań ponad 15 milionów samochodów w okresie od października 2007 do września 2009. Awarie samochodów, stwierdzone podczas badań, nie były grupowane według wieku aut, lecz w oparciu o ich rzeczywisty przebieg. W ten sposób powstały trzy segmenty przebiegu: od 0 do 50 tys.km, od 50 do 100 tys. km i powyżej 100 tys. km. Dzięki temu można uniknąć nie odpowiadających rzeczywistości zestawień samochodów o bardzo różnym przbiegu. Dodatkowo, wzięto pod uwagę tylko te rodzaje awarii, które oddają rzeczywistą jakość techniczną pojazdów, między innymi stan tłumików samochodowych i <a href="http://webautoservice.pl/katalizator.html" target="_blank" title="katalizatorów">katalizatorów</a>, a nie które są konsekwnencją braku dbałości o samochód. </p>
<p>W tegorocznym rankingu DEKRA na pierwszy miejscu uplasował się Opel Corsa D. Bardzo dużo, bo aż 97, 3 % przebadanych egzemplarzy nie miało żadnej usterki. Drugą pozycję zajęła najnowsza generacja Audi A4 (97%). Z kolei ścisłą czołówkę zamyka Mercedes klasa C trzeciej generacji (95,6%). W pierwszej piątce najmniej awaryjnych modeli znalazły się również Smart Fortwo drugiej generacji (95,3%) oraz Mazda MX-5 (94,7%). Natomiast w najgorszej piącte znalazły się Fiat Seicento (tylko w 44, 6% przebadanych egemplarzy nie wykryto żadnej usterki), Ford Ka (46,4%), Fiat Barchetta (48%) i Fiat Multipla (50,1%), a także Renault Twingo (50,2 %). </p>
<p>Najwięcej usterek wykryto w samochodach z kategorii mini, czyli samochody małe (udział 30, 6%). Jest wyraźna różnica między nimi a, na przykład vanami (26,3%), samochodami terenowymi (25,9%), samochodami kompaktowymi (24,9%) i klasą średnią (24,3%). Jeżeli chodzi o samochody sportowe, kabriolety, to co około piąty (21,4%) wykazywał typowe ustarki dla danego rodzaju pojazdu używanego. Cały raport jest do wglądu, zawiera obszerne i szczegółowe zestawienie wyników dla różnych typów samochodów.</p>
<p>Rzeczoznawcy DEKRA oraz specjaliści ADAC zalecają montaż sprawdzownych części, pochodzących z bezpośredniej dystrybucji. Rekomendują zakup części samochodowych, np tłumików samochodowych, katalizatorów, w sklepach, które posiadają certyfikaty TUV, ISO, CE, CERTIFIED SELLER. Podzespoły powinny być homologowane, przebadane pod względem jakości. DEKRA i ADAC zalecają kierowcom okresowe badanie aut, dokonywanie przeglądów, serwisowanie, sprawdzanie stanu poszczególnych jego części. Są to czynniki, które także mają duży wpływ na to, jak długo pojazd będzie nam służył. Brak dbałości o samochód może skutkować zwiększoną awaryjnością auta. </p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>
<p>Autorem artykułu jest Pati</p>
<br />
Znane są już wyniki badań na temat najmniej awaryjnych aut, prowadzonych przez dwa najbardziej znane zespoły specjalistów. Opublikowano raport niezawdodności ADAC 2010 oraz Raport DEKRA 2010. Oba zestawienia nieco różnią się od siebie, niemniej jednak warto przyjrzeć się rezultatom dwuletniej pracy fachowców.
<p>Ranking niezawodności ADAC to jeden z ważniejszych bilansów na rynku niemieckim. Raport dotyczy bezawaryjności pojazdów zarejestrowanych i użytkowanych na terenie Niemiec. Głównym kryterium, jakie jest brane pod uwagę podczas tworzenia zestawienia są zgłoszenia do serwisu ADAC od kierowców, właścicieli pojazdów, które uległy awarii podczas podróży. Między innymi sprawdzano stan techniczny samochodu, zastosowane w nim podzespoły, stan, pochodzenie i jakość <a href="http://webautoservice.pl/" target="_blank" title="układu wydechowego">układu wydechowego</a>. Badano także emisję spalin oraz sprawdzano czy katalizator jest odpowiednio zamontowany i spełnia normy Unii Europejskiej. W tegorocznym bilansie uwzględniono około 500 000 z ponad 4, 25 mln przypadków z 2010 roku. Badaniem objęto samochody mające do sześciu lat. Warunkiem była ich niezmieniona w formie produkcja - co najmniej przez 3 lata. Liczba rejestracji samochodów objętych raportem musi wynosić przynajmniej 10 tysięcy egzemplarzy rocznie.</p>
<p>Na początek, na wyróżnienie zasługuje fakt, iż eksperci z Automobilklubu ADAC uznali, że modele produkowane w tyskiej fabryce Fiat Auto Poland powinny znaleźć się w ścisłej czołówce rankingu niezawodności w kategorii samochodów klasy mini. Otóż w rankingu ADAC 2010, Fiat 500 znalazł się na drugiej pozycji, z kolei Fiat Panda zajął - równie wysokie - czwarte miejsce. W tym samym rankingu Fiat Punto (rejestrowany w 2010 roku) dostał opinię najwyższego stopnia rekomendacji niezawodności ADAC. Polska marka od lat cieszy się dobrą oceną i zajmuje wysokie pozycje w tego rodzaju rankingach. W 2008 roku Fiat Panda zajął pierwsze miejsce w segmancie A i B. </p>
<p>Według rankingu niezawodności ADAC 2010 dla samochodów segmentu mini najbardziej bezawaryjnym samochodem jest Toyota Aygo. W czołówce, poza zwycięską Toyotą i polskim Fiatem, znalazł się Peugeot 107. Pierwszą piątkę zamyka Renault Twingo. Następnie kolejno uplasowały się takie modele jak: Citroen C1, Hyundai i10, Volkswagen Fox, Citroen C2, Ford Ka, Kia Picanto, Smart Fortwo oraz Chevrolet Matiz. </p>
<p>Z kolei raport awaryjności DEKRA 2010 stworzony został na podstawie wyników badań ponad 15 milionów samochodów w okresie od października 2007 do września 2009. Awarie samochodów, stwierdzone podczas badań, nie były grupowane według wieku aut, lecz w oparciu o ich rzeczywisty przebieg. W ten sposób powstały trzy segmenty przebiegu: od 0 do 50 tys.km, od 50 do 100 tys. km i powyżej 100 tys. km. Dzięki temu można uniknąć nie odpowiadających rzeczywistości zestawień samochodów o bardzo różnym przbiegu. Dodatkowo, wzięto pod uwagę tylko te rodzaje awarii, które oddają rzeczywistą jakość techniczną pojazdów, między innymi stan tłumików samochodowych i <a href="http://webautoservice.pl/katalizator.html" target="_blank" title="katalizatorów">katalizatorów</a>, a nie które są konsekwnencją braku dbałości o samochód. </p>
<p>W tegorocznym rankingu DEKRA na pierwszy miejscu uplasował się Opel Corsa D. Bardzo dużo, bo aż 97, 3 % przebadanych egzemplarzy nie miało żadnej usterki. Drugą pozycję zajęła najnowsza generacja Audi A4 (97%). Z kolei ścisłą czołówkę zamyka Mercedes klasa C trzeciej generacji (95,6%). W pierwszej piątce najmniej awaryjnych modeli znalazły się również Smart Fortwo drugiej generacji (95,3%) oraz Mazda MX-5 (94,7%). Natomiast w najgorszej piącte znalazły się Fiat Seicento (tylko w 44, 6% przebadanych egemplarzy nie wykryto żadnej usterki), Ford Ka (46,4%), Fiat Barchetta (48%) i Fiat Multipla (50,1%), a także Renault Twingo (50,2 %). </p>
<p>Najwięcej usterek wykryto w samochodach z kategorii mini, czyli samochody małe (udział 30, 6%). Jest wyraźna różnica między nimi a, na przykład vanami (26,3%), samochodami terenowymi (25,9%), samochodami kompaktowymi (24,9%) i klasą średnią (24,3%). Jeżeli chodzi o samochody sportowe, kabriolety, to co około piąty (21,4%) wykazywał typowe ustarki dla danego rodzaju pojazdu używanego. Cały raport jest do wglądu, zawiera obszerne i szczegółowe zestawienie wyników dla różnych typów samochodów.</p>
<p>Rzeczoznawcy DEKRA oraz specjaliści ADAC zalecają montaż sprawdzownych części, pochodzących z bezpośredniej dystrybucji. Rekomendują zakup części samochodowych, np tłumików samochodowych, katalizatorów, w sklepach, które posiadają certyfikaty TUV, ISO, CE, CERTIFIED SELLER. Podzespoły powinny być homologowane, przebadane pod względem jakości. DEKRA i ADAC zalecają kierowcom okresowe badanie aut, dokonywanie przeglądów, serwisowanie, sprawdzanie stanu poszczególnych jego części. Są to czynniki, które także mają duży wpływ na to, jak długo pojazd będzie nam służył. Brak dbałości o samochód może skutkować zwiększoną awaryjnością auta. </p>
---
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>
Nawigacja GPS - za i przeciw.
<h2>Nawigacja GPS – za i przeciw</h2>
<p>Autorem artykułu jest M.B.</p>
<br />
Wakacje to czas wyjazdów w różne zakątki Polski, czy też za granicę. Czasem decydujemy się na wyjazd nad morze, czy jezioro w znane już nam miejsce, a więc nawigowanie nie ma dla nas większego znaczenia – dobrze znamy trasę, którą będziemy przemierzać.
<p style="text-align: justify;">Są jednak i takie miejsca, które odwiedzamy po raz pierwszy i naprawdę nie ma znaczenia, czy miejsce naszego wypoczynku znajduje się w kraju, czy też nie przywiązujemy do tego wagi i wybieramy na przykład <strong>Słoneczny Brzeg w Bułgarii</strong>. W związku z wyjazdem pojawia się problem - zdecydować się na nowoczesne rozwiązania i skorzystać z pomocy <strong>nawigacji GPS</strong>, czy może lepiej, jeśli posłużymy się tradycyjnym <strong>atlasem samochodowym</strong>? Postaram się przybliżyć wady i zalety tej pierwszej formy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nawigacja GPS</strong> nie sprawia już dziś, że reagujemy na nią z niepohamowanym entuzjazmem. Nikogo nie dziwi już, że w ten mechanizm wyposażone są nie tylko dedykowane urządzenia, ale również telefony komórkowe, smartphony. Często też jest ona już <strong>wbudowana w komputer pokładowy</strong> i z jego poziomu się ją obsługuje. Zaleta nawigacji GPS jest z pewnością fakt, iż zaprowadzi nas po nitce do kłębka, a miły głos dobiegający z głośnika urządzenia odpowiednio wcześnie zasygnalizuje kiedy musimy skręcić, a kiedy zwolnić. Najdroższe wersje urządzeń oprócz tych funkcji potrafią <strong>przekazać odwzorowanie powierzchni w 3D</strong>, czy też oszacować natężenie ruchu na danym odcinku. Musimy jednak pamiętać, że <strong>nawigacja GPS ma też swoje wady</strong>. Jedną z nich jest z pewnością fakt, iż jeśli nie zaktualizujemy map, mogą nas spotkać niemiłe niespodzianki – <strong>objazdy, remonty</strong>, a niektórych, świeżo wybudowanych dróg może jeszcze nie być na mapach. Dodatkowo wśród licznych opcji możemy wybrać <strong>najszybszą, najkrótszą</strong>, czy też <strong>najbardziej ekonomiczną</strong>. Wybór oznacza wyznaczenie konkretnej trasy, niekoniecznie drogami krajowymi, a bardzo często gminnymi, czy wręcz wiejskimi. Czasem też nawigacja może wyprowadzić nas w <strong>szczere pole</strong>, przez co wpadamy w panikę. Nawigacja GPS sprawia również, że kierowcy stają się wręcz <strong>wygodniccy</strong>. Nie zwracają uwagi na znaki, nie sugerują się oznaczeniami, czy też tym, co podpowiadają <a href="http://www.bestmap.pl/atlasy,47,0.html" target="_blank">atlasy</a><strong> </strong>tradycyjne, tylko ślepo wierzą w to, co mówi elektroniczne urządzenie. W przypadku, gdy odmawia ono posłuszeństwa nie są w stanie odnaleźć się nawet w okolicy, która jest dla nich doskonale znana i dopiero po jakimś czasie orientują się w terenie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak widać <strong>nawigacja GPS</strong> ma zarówno wiele „za”, jak i „przeciw” i jak do wszystkiego najlepiej podchodzić do niej z rezerwą. Nie może przecież dojść do sytuacji, w której to technologia zupełnie nami zawładnie i podejmuje za nas decyzje w każdej dziedzinie życia. Dlatego dobrze jest ją mieć, szczególnie, jeśli nie znamy zbyt dobrze drogi, którą będziemy przymierzać, jednak dobrze, w razie wątpliwości, posiłkować się <a href="http://www.bestmap.pl/mapy,887,0.html" target="_blank">mapą</a>.</p>
---
<p><p>M.B.</p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>
<p>Autorem artykułu jest M.B.</p>
<br />
Wakacje to czas wyjazdów w różne zakątki Polski, czy też za granicę. Czasem decydujemy się na wyjazd nad morze, czy jezioro w znane już nam miejsce, a więc nawigowanie nie ma dla nas większego znaczenia – dobrze znamy trasę, którą będziemy przemierzać.
<p style="text-align: justify;">Są jednak i takie miejsca, które odwiedzamy po raz pierwszy i naprawdę nie ma znaczenia, czy miejsce naszego wypoczynku znajduje się w kraju, czy też nie przywiązujemy do tego wagi i wybieramy na przykład <strong>Słoneczny Brzeg w Bułgarii</strong>. W związku z wyjazdem pojawia się problem - zdecydować się na nowoczesne rozwiązania i skorzystać z pomocy <strong>nawigacji GPS</strong>, czy może lepiej, jeśli posłużymy się tradycyjnym <strong>atlasem samochodowym</strong>? Postaram się przybliżyć wady i zalety tej pierwszej formy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nawigacja GPS</strong> nie sprawia już dziś, że reagujemy na nią z niepohamowanym entuzjazmem. Nikogo nie dziwi już, że w ten mechanizm wyposażone są nie tylko dedykowane urządzenia, ale również telefony komórkowe, smartphony. Często też jest ona już <strong>wbudowana w komputer pokładowy</strong> i z jego poziomu się ją obsługuje. Zaleta nawigacji GPS jest z pewnością fakt, iż zaprowadzi nas po nitce do kłębka, a miły głos dobiegający z głośnika urządzenia odpowiednio wcześnie zasygnalizuje kiedy musimy skręcić, a kiedy zwolnić. Najdroższe wersje urządzeń oprócz tych funkcji potrafią <strong>przekazać odwzorowanie powierzchni w 3D</strong>, czy też oszacować natężenie ruchu na danym odcinku. Musimy jednak pamiętać, że <strong>nawigacja GPS ma też swoje wady</strong>. Jedną z nich jest z pewnością fakt, iż jeśli nie zaktualizujemy map, mogą nas spotkać niemiłe niespodzianki – <strong>objazdy, remonty</strong>, a niektórych, świeżo wybudowanych dróg może jeszcze nie być na mapach. Dodatkowo wśród licznych opcji możemy wybrać <strong>najszybszą, najkrótszą</strong>, czy też <strong>najbardziej ekonomiczną</strong>. Wybór oznacza wyznaczenie konkretnej trasy, niekoniecznie drogami krajowymi, a bardzo często gminnymi, czy wręcz wiejskimi. Czasem też nawigacja może wyprowadzić nas w <strong>szczere pole</strong>, przez co wpadamy w panikę. Nawigacja GPS sprawia również, że kierowcy stają się wręcz <strong>wygodniccy</strong>. Nie zwracają uwagi na znaki, nie sugerują się oznaczeniami, czy też tym, co podpowiadają <a href="http://www.bestmap.pl/atlasy,47,0.html" target="_blank">atlasy</a><strong> </strong>tradycyjne, tylko ślepo wierzą w to, co mówi elektroniczne urządzenie. W przypadku, gdy odmawia ono posłuszeństwa nie są w stanie odnaleźć się nawet w okolicy, która jest dla nich doskonale znana i dopiero po jakimś czasie orientują się w terenie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak widać <strong>nawigacja GPS</strong> ma zarówno wiele „za”, jak i „przeciw” i jak do wszystkiego najlepiej podchodzić do niej z rezerwą. Nie może przecież dojść do sytuacji, w której to technologia zupełnie nami zawładnie i podejmuje za nas decyzje w każdej dziedzinie życia. Dlatego dobrze jest ją mieć, szczególnie, jeśli nie znamy zbyt dobrze drogi, którą będziemy przymierzać, jednak dobrze, w razie wątpliwości, posiłkować się <a href="http://www.bestmap.pl/mapy,887,0.html" target="_blank">mapą</a>.</p>
---
<p><p>M.B.</p></p>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://artelis.pl/">www.Artelis.pl</a>
Subscribe to:
Posts (Atom)